czekam na ciebie.
(a może tęsknię?)
ludzie przygasili światła w oknach
zmierzch rozlał się nad osiedlem.
rolety przymknięte do połowy jak moje senne oczy.
liczę każdy oddech. miarowo mijają nanosekundy.
twoja walka z dopaminą jest moją walką o życie.
beznadziejnie rozchylone usta połykają łzy
potykają się o ciężar niewypowiedzianych słów.
chcę ci dziś powiedzieć:
czekałam na ciebie.
dlatego bardzo cię proszę, przyjdź.
zapełnij obecnością to miejsce pozostałe po uśmiechu.
palcami narysuj mi mapę nieba. rozstawimy drogowskazy.
już żadne z nas nie zgubi drogi.
teraźniejsze niebo w kolorze twoich oczu -
prawie jak spojrzenie.
i spływa na mnie ta wieczorna cisza
nie -do - zniesienia.
niedoskonałość zawisła w gardle.
i ten wstyd wypowiadania wszystkich istniejących na świecie słów
imitujących MIŁOŚĆ...
ketil bjornstad - prelude 13
M: She is in love.
OdpowiedzUsuńN: I don't even know her!
M: Oh, you know her.
N: Since when?
M: Since always.
M: In your dreams.
:) Amelia
i:
OdpowiedzUsuń- czy wierzy pani w cuda?
- tak ale nie dzisiaj.
:)