serce układa się w supełek
jak śpiący na poduszce kot
chucha sobie w brzuszek i jest mu ciepło
i niczego nie potrzebuje więcej
wyjada krem czekoladowo-orzechowy ze słoiczka
i mruczy w swoim błogim rozmemłaniu
przyjdź i pogłaszcz je
słowem - choćby najgorszym
od ciebie przecież przyjmie każde
nawet od lodu zimniejsze
nawet ostrzejsze od szpilki
błagam przyjdź
pręży się na parapecie i miauczy
wypatruje świecącymi zielonymi ślepkami
pogłaszcz je
przyjdź
zostań
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz