środa, 16 czerwca 2010

ości samotności contra ości miłości.

drapią mnie z każdej strony
jeszcze na domiar niedobrego elektrony
lepią się do mnie
przez eluce wysyłane.
po ścianach pełza samotne ustatkowanie
ustatkowienie - kiwać się na fali samotności
nie spaść
nie spać
ość miłości już dawno wbiła się w gardło
ty złamiesz mnie albo ja złamię ciebie
ale dalej tak milczeć tak zasklepiać się w tych swoich
małych kartonowych pudełeczkach
danger - solitude
danger - loneliness
wybuchnę może
może ty
trzy miesiące nieustannej walki o przetrwanie
ty czy ja
jakby to było takie istotne
jakby było się nad czym zastanawiać głowić
sercić?
bo w języku polskim powinno być jeszcze jedno słowo pomiędzy
LUBIĘ a KOCHAM.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz