biegiem donikąd przez pole białych anemonów.
zachlapana neonowymi farbami świecę jak w ultrafiolecie.
wita mnie zapach benzyny i
fluorescencyjny kubizm przedmiotów w mieszkaniu gdzie sufit jest podłogą.
budzę się mokra od niczego
przerażona niczym
zachwycona niczym
z telefonem pod poduszką
pustym jak skorupka wielkanocnego jajka
sny są przerażająco piękne.
OdpowiedzUsuńnawet gdyby były koszmarami.
wyobraźnia w czasie snów przemierza wszelkie przestrzenie: czasu, miejsca, wymiaru.
i właśnie to jest w tym przerażająco piękne.